![]() |
|
HISTORIA GOŁĘBI NA PARAPECIE:
|
Odlot młodych gołębiI tak znów minęło około dwóch tygodni, a małe gołębie coraz częściej budziły nas rankiem, pukając delikatnie w szyby. Rzec można- ranne ptaszki, hihi. Budząc się kolejnego ranka ze zdumieniem spojrzeliśmy w okno. A tu puste gniazdko! Gołebie odfrunęły....
Wówczas nadszedł czas sprzątnięcia całego tego bałaganu, tym bardziej, że pogoda na zewnątrz była coraz cieplejsza i trzeba było w końcu otworzyć całkowicie balkon. Po kilku dniach nieobecności, młode osobniki zaczęły się znów pojawiać. Tym razem z ogromnym zaciekawieniem wypatrywały swego domku, którego już nie było. Co za smutek w ich czerwonych oczkach...
|